środa, Listopad 22Cztery Kilo Obywatela Mniej - felietony o życiu

Wygrałem 60 milionów złotych!

Wygrałem 60 milionów złotych!
4.2 Głosy: 6

Wygrałem 60 milionów zł. Szczerze liczyłem, że tak właśnie zacznę mój kolejny wpis. O jakie miliony chodzi? A o te, które rozpalają wyobraźnię każdego Polaka już od 1957 roku – LOTTO. 60 milionów złotych…. ach jaka fura pieniążków. Dobrze pamiętam jak za małolata sprawdzało się ile samochód ma na liczniku oraz rozmawiało na temat co bym kupił gdybym wygrał w „totka”. To zdanie wysysamy z mlekiem matki i powtarzamy niczym mantrę przez całe życie: „jakbym wygrał w totka to…”. To co właśnie? Czy stałbyś się innym, lepszym człowiekiem? Może bardziej szczęśliwym? A może bardziej empatycznym? Może byś wyjechał na „koniec świata”? A dlaczego nie zrobić tego wszystkiego bez tych milionów? Bo się nie da. Bo nie ma za co. Bo się boję. Bo. Bo. Bo…

milionów

Chciałem dowiedzieć się czegoś więcej o losach naszych milionerów. Wpisuję więc w wyszukiwarkę „statystyki lotto”. Otrzymuję 463 tysiące wyników, jednak większość stron chce koniecznie podzielić się ze mną sposobem na wygraną. Jak grać, żeby wygrać. Jakie liczby to „pewniaki” oraz jakie najczęściej padają. Myślę sobie, że w tym internecie jest jednak tyle dobrych ludzi. 463 tysiące właścicieli stron chcę mi za darmo oddać klucz do finansowego nieba!

Zagrałem i ja. Przez te kilka godzin byłem milionerem! Każdy z graczy był. Kot Schrodingera przechadzał się po moim ego, aż do 21.40 czasu polskiego. Wtedy to legły w gruzach marzenia o wygranej. Marzenia moje i milionów rodaków, z wyjątkiem trzech. Tyle właśnie padło „szóstek”. Nie mogę sobie teraz przypomnieć kto, ale ktoś określał lotto mianem „podatku od szczęścia”. I to właśnie jest cholernie trafne określenie. Za 3 zł kupujemy kilka godzin poczucia, że możemy wszystko, po czym następnego dnia rano całujemy na powitanie swoją zwykłą, szarą codzienność. Z jednej strony trochę żal przegranej, ale z drugiej ogromna ulga. Pomyśleć, że w przypadku wygranej trzeba by było spełnić wszystkie buńczuczne obietnice składane pod zastaw przyszłych milionów. Sądzę, że jednak jestem większym szczęściarzem od tych milionerów. Jutro rano obudzi mnie słodki całus mojej ukochanej oraz palące tajskie słońce. Nie potrzebuję 60 milionów, aby czuć się wygranym.

Oczywiście do następnej kumulacji…

miliony

Muszę w tym miejscu podziękować mojemu drogiemu koledze, który zupełnie bezinteresownie, jedynie za 10% ewentualnej wygranej zakupił losy w moim imieniu.

Niestety Rafałku tym razem lipa… ale przy następnej kumulacji kupimy sobie cały świat! 🙂

Zdjęcia, jak łatwo się domyślić, nie są mojego autorstwa. Pewnie dlatego, że mnie nie wpuścili by nawet do dzielnicy, gdzie jest w jednym miejscu tyle sałaty.

[źródło zdjęć: https://www.flickr.com/photos/narodowybankpolski/7112611361/]

Wygrałem 60 milionów złotych!

4kilo.pl
4kg
        
4kilo.pl
Żadnej Viagry, ani innych głupot. Raz w miesiącu dostaniesz majla z podsumowaniem naszych tekstów.
4kilo.pl
Ebook 4 Kilo
Ebook 4 Kilo
Przeczytaj inne:
kostaryka ceny 2017 waluta costa rica
KOSTARYKA: informacje praktyczne na dobry początek.

Kostaryka? To ta mała wyspa obok Sardynii i Włoch? KOSTARYKA! Państwo w Ameryce Środkowej, leżące pomiędzy Nikaraguą, a Panamą. Zwana również Szwajcarią Ameryki Środkowej. Jedno z niewielu Państw, które nie...

Zamknij