6. Muszę przejechać się na słoniu i włożyć głowę w pysk krokodyla.

Po prostu tego nie rób! Kilka miesięcy temu okazało się, że prowadzone przez „mnichów” tygrysie zoo, to wielka fabryka śmierci dla tych zwierząt. Były one faszerowane lekami uspokajającymi, a młode zabijane i przechowywane w lodówkach. Przejażdżka na słoniu, czy zdjęcie z tygrysem będą wspaniałą pamiątką. Owszem. Będą pamiątką dla potomnych, jakim ich protoplasta był idiotą. Lepiej nie ryzykuj… Tajlandia ma do zaoferowania wiele innych atrakcji. Poszukaj więc czegoś „bezmięsnego”.

7. Boję się jeść na ulicy.

Kuchnia tajska jest ciekawa i niejednokrotnie zaskoczy cię smakiem i aromatem. Nie obawiaj się jednak próbowania. Niejednokrotnie i nam coś nie smakowało, więc z uśmiechem zostawiliśmy właściwie nieruszone danie. Poza oczywistym kurczakiem znajdziesz tu wieprzowinę, wołowinę, kaczkę. Oczywiście robaki, larwy i skorpiony owszem też, ale zazwyczaj na Khao San Road… Być może jednak ktoś okaże się wybitnym amatorem tłustych larw. Dlatego: próbujcie, próbujcie i próbujcie. Jak nie zasmakuje to trudno, w polskiej kuchni też nam wszystko nie smakuje. Ja na przykład nie tknę flaczków i rodzynek 🙂

pierwszy raz w tajlandii blog porady 10 bledow Tajlandia- jedzonko
Jedzonko | Pierwszy raz w Tajlandii.

8. Jeżdżenie tylko taksówkami.

Komunikacja w Tajlandii jest całkiem dobrze rozwinięta. W samym Bangkoku mamy do wyboru kolejki, tuk tuki, busy, moto-taxi i samochody. Do koloru do wyboru. Taksówka może i jest najwygodniejsza, ale to z pędzącego tuk tuka wspomnienia pozostaną na lata. Wyjdź więc do ludzi i pooddychaj ich powietrzem.

9. Klata jak u pirata oraz tłuste poślady

Faceci bez koszulki, ale z wydatnym mięśniem piwnym. Panienki w spodenkach za małych o dobre 5 rozmiarów, spod których wylewają się tłuste pośladki. Plaża w Pattaya? Nie… centrum miasta. Niestety bardzo częsty widok, którego nie da się niczym wytłumaczyć, jak tylko brakiem elementarnego wychowania. Rozumiem, że jest gorąco i słońce świeci niemiłosiernie, ale to nie uprawnia cię do takiego negliżu. Szczególnie jak wyglądasz jak maskotka Michelin

10. Pierwszy raz w Tajlandii i All-inclusive.

Hej! Skoro już przyleciałeś na drugi koniec świata to nie spędź całego czasu na przyhotelowej plaży. Wykup dodatkową wycieczkę albo wynajmij skuter i objedź okolicę. Zobacz coś, zwiedzaj! Tajlandia jest bardzo przyjaznym krajem dla początkujących turystów. Wszystko jest jasno opisane, a taksówkarze, czy piloci wycieczek dopilnują żebyśmy wsiedli do dobrego busa i nie przegapili godziny odjazdu. Tajowie doceniają turystów i o ile mogą chętnie pomogą. Nie ma potrzeby denerwować się i złościć bo czegoś nie wiesz. Zapytaj i zapamiętaj: „mai pen rai”– nic nie szkodzi, wszystko w porządku. Uśmiech i w drogę 🙂

5 KOMENTARZE