środa, Listopad 22Cztery Kilo Obywatela Mniej - felietony o życiu

KOH PHI PHI: raj, który przegrał z pieniądzem

KOH PHI PHI: raj, który przegrał z pieniądzem
3.9 Głosy: 10

Romantyczna mała wyspa, na której nie ma dróg, ani samochodów. Wszędzie chodzisz pieszo ciesząc się rajskimi i czystymi plażami. Tak sobie wyobrażasz swój pobyt na Koh Phi Phi. Niestety tak nie będzie. Ze wszystkich miejsc jakie widzieliśmy w Tajlandii to właśnie ta wyspa otrzymuje miano najsmutniejszej. Na każdym kroku widać morderczą siłę pieniądza i rabunkową gospodarkę. Za samo wejście na wyspę pobierana jest opłata 20 thb rzekomo w celu ochrony środowiska i sprzątania wyspy. Cel bardzo chwalebny, niestety już na pierwszym spacerze zobaczysz, że zostałeś oszukany. Wszędzie piętrzą się góry śmieci i pustych butelek.

koh phi phi Tajlandia porady podróżnicze
Wyspa Koh Phi Phi – Tajlandia

Daj pieniążka.

Nigdzie indziej nie widziałem tak agresywnego dojenia turysty jak tu. Nawet Pattaya ustępuje miejsca tej małej niepozornej wyspie. Przecieram ze zdumieniem oczy widząc ceny podstawowych produktów w 7/11. Butelka wody 38 thb, zamiast 15 thb. Piwo 90 thb! Jeżeli zechcesz się wybrać na punkt widokowy, tak znany ze zdjęć, to również zabierz ze sobą portfel. Wejście jest oczywiście płatne

Powiesz pewnie, że to wyspa i musi być drożej bo transport itd. Masz rację, ale wszystko ma swoje granice. Na wyspie Koh Tao, która przecież jest bardziej oddalona od lądu, ceny są rozsądniej wyważone.

punkt widokowy na wyspie ko phi phi blog o Tajlandii
Punkt widokowy.

Smutni ludzie.

Ludzie tu są jacyś tacy… smutni. Może po prostu zmęczeni tłumem turystów. Szczególnie, że nie za bardzo mają gdzie uciec od tego zgiełku, gdyż zurbanizowana część wyspy jest naprawdę mała. Dla nich jest to po prostu fabryka, gdzie turystów traktuje się jedynie jako bankomaty. Nie starają się nawet uśmiechać do kolejnego białasa, bo jest dla nich tylko zarobkiem. Gdy łowisz ryby w wielką sieć, to witasz się z każdą złapaną?

wyspa phi phi w Tajlandii miasto i zakupy w Tajlandii
Sklepiki są wszędzie.

Maya Bay – Niebiańska Plaża.

Zaraz obok głównej wyspy znajduje się wyspa Koh Phi Phi Leh. Na niej znajduje się sławna plaża z filmu „The Beach” z samym DiCaprio. Mimo upływu siedemnastu lat od premiery, jest to najważniejszy atut tej wyspy. Cudowny nigdzie więcej niespotykany piasek? Woda o kolorze czystego nieba? Drzewa uginające się od owoców? Nie! Najważniejsze, że blisko dwie dekady temu ktoś nagrał tu jakiś film! Jest to tak istotne, że usprawiedliwia pobieranie opłaty za wstęp w horrendalnie wysokiej cenie 400 thb! Dokładnie tak. Będziesz musiał zapłacić za sam wstęp na plażę.

Jak więc wygląda to miejsce? Zupełnie przeciętnie… Oczywiście absolutnie nie tak jak w filmie. I nie może wyglądać jak w filmie, gdyż dla potrzeby scenariusza wprowadzono wiele daleko idących zmian w krajobrazie. Rozkopano wydmy, wykarczowano część naturalnej roślinności, a zasadzono bardziej fotogeniczne palmy kokosowe. To wszystko dla kilku ujęć z boskim DiCaprio… Dopiero dzięki tsunami naturze udało się uporządkować teren po filmowcach.

niebiańska plaża maya bay the beach leonardo dicaprio
Maya Bay – Niebiańska plaża DiCaprio

Nie tak miało być.

Jestem smutny bo wiem, że to co tu zobaczyłem nie jest tajską normą. Jest nią uliczne jedzenie w normalnych cenach, uśmiech lokalsów sprzedających owoce, czy też bezinteresowna pomoc. Na turystach trzeba zarabiać, szczególnie gdy turystyka to jedyna broń. Jednak zarzynanie kury od złotych jaj nigdy nie wychodzi na dobre. Koh Phi Phi nie idźcie tą drogą…

wyspa phi phi blisko phuket i ko lanta
„Czystość” w wydaniu Koh Phi Phi

KOH PHI PHI: raj, który przegrał z pieniądzem

4kilo.pl
4kg
        
4kilo.pl
Żadnej Viagry, ani innych głupot. Raz w miesiącu dostaniesz majla z podsumowaniem naszych tekstów.
4kilo.pl
Ebook 4 Kilo
Ebook 4 Kilo
Przeczytaj inne:
emigracja Tajlandia wyjazd na stałe życie
Pierwsze urodziny tajskiego życia

Właśnie sobie zdaliśmy sprawę, że minął rok naszego mieszkania w Tajlandii. Rok od kiedy z biletem w jedną stronę, wypchanymi plecakami oraz ciężkim bagażem doświadczeń ruszyliśmy w nieznane. Teraz wydaje...

Zamknij